Fotoradar na A4 został zniszczony

Pierwszy fotoradar na polskiej autostradzie działał niecałe 6 miesięcy.

Do niedawna wszystkie fotoradary w Polsce znajdowały się na zwykłych drogach krajowych oraz wojewódzkich, a jedynym zagrożeniem dla piratów drogowych na autostradach były nieoznakowane samochody policji. W lipcu ubiegłego roku stan rzeczy się zmienił i na węźle autostradowym Śląsku stanął fotoradar.

Został on umieszczony w Gliwicach na węźle łączącym autostrady A4 oraz A1. W tym miejscu maksymalna dopuszczona prędkość wynosi tylko 50 km/h. Brak danych na temat ilości wypadków w tym miejscu, jednak z uwagi na notoryczne przekraczanie w tym miejscu prędkości, policja i GDDiA złożyły wniosek o postawienie fotoradaru. Oficjalnie aby zwiększyć bezpieczeństwo.

Przez ostatnie pół roku maszt wykonał 26 tysięcy zdjęć, więc można spokojnie założyć, że zarobił już ponad 6 milionów złotych.

Stan rzeczy musiał nie spodobać się kilku kierowcom, gdyż niedawno fotoradar został zniszczony przez nieznanych sprawców. Uszkodzone zostały ściany obudowy oraz szyba wizjera kamery i lampy błyskowej. Szkody wyceniono na kilkanaście tysięcy złotych. Naprawa ma potrwać kilka tygodni.

źródło: GITD via Auto Świat

Subrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty: