Rolls-Royce zachowa jednostkę V12 tak długo jak będzie to możliwe

Rolls-Royce idzie naprzeciw procesowi downsizingu silników.

Temat wielolitrażowych silników jest ostatnio niezwykle gorący. Wszystko zaczęło się od BMW które ogłosiło, że w następnej generacji Serii 7 nie zobaczymy z pewnością silnika V12, a możliwie nawet i V8. Następnie nasza uwaga zwrócona została na Mercedesa-AMG, który ogłosił, że na nadchodzących targach motoryzacyjnych Geneva Motor Show będziemy świadkami premiery ostatniego Mercedesa-AMG S65, który napędzany jest przez 6-litrowy silnik V12 biturbo. Trzy dni później świat motoryzacji został zaskoczony informacją, że Volkswagen do gamy silnikowej modelu Touareg doda niebawem 4-litrowego turbodiesla V8.

Teraz głos zabrał Rolls-Royce, który ogłosił bardzo dobrą nowinę dla fanów dużych jednostek napędowych. Dyrektor generalny marki w wywiadzie ogłosił, że jego firma nie zamierza rezygnować z wykorzystywania swojego 6,75-litrowego silnika V12 do momentu kiedy silniki spalinowe przestaną być legalne. Podkreślił to zdaniem, że klienci Rolls-Royca uwielbiają tę jednostkę, a według niego silnik jest jak skomplikowany zegarek – im większy i bardziej pokomplikowany, tym cenniejszy.

Ponadto wypowiedział się na temat procesu elektryzacji układów napędowych.

Nie będziemy tworzyć jednostek hybrydowych, przejdziemy od razu do samochodów napędzanych jedynie przez silniki elektryczne. Zamierzamy robić to krok po kroku, nie spotkacie się z sytuacją, że z dnia na dzień wycofany jednostkę V12. Istnieje faza przejściowa pomiędzy silnikami spalinowymi i elektrycznymi.

Torsten Muller-Otvos – szef Rolls-Royce

Wygląda więc na to, że wszyscy fani silników V12 zwrócić muszą swoje oczy na brytyjskiego producenta samochodów luksusowych, ponieważ ich ukochana jednostka szybko nie zniknie z ich oferty.

źródło: Motor1, MotorMagazine

Subrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty: